Kategoria: myśli

Dary bogów

Odkrywanie na nowo ukochanego fandomu jest najbardziej motywującą rzeczą pod słońcem. Odkrywanie tegoż fandomu z nową przyjaciółką, która widzi go w bardzo podobnym świetle i – oh borze zielony! – kocha te same postaci i shipy, jest darem od bogów lasu.

Chciałabym

Chciałabym jednej prostej drogi, której koniec widać jak na dłoni.

Chciałabym braku metaforycznych drzew na horyzoncie, za którymi tli się życie, które mogę, ale nie muszę wybrać.

Chciałabym dotrzeć do celu, bez siniaków, ran i guzów, które później wspominam z bólem.

Chciałabym… ale czasem to, czego chcemy, jest niemożliwe. Albo jest to nie to, czego potrzebujemy.

Czasem warto zdać się na niewiadomą, Tylko dlaczego kolejna blizna nie chce się goić?

Pani Lasów

U moich stóp mroczna armia składa mi hołd. Moje szaty przybierają barwę czerni, a na mojej skroni pojawia się korona z mchu i kości. Zamykam oczy, słysząc ciche skandowanie mojego imienia.
Nie wybrałam takiego losu. Ale będę narzucać wolę światom za lustrami. Stanę się mistrzynią lasów i migoczących gwiazd…

Ja, po napisaniu tych słów: Uuu, będę panią fae, tak, jak zawsze chciałam!

Mój znajomy: Raczej za dużo Kronik Riddicka się naoglądałaś.

A latka lecą…

Co by powspominać, wskoczyłam na forum Tomb Raidera, na którym udzielałam się całe eony temu. Kiedy to Lara kosiła dinozaury, a i ja czasem je widywałam na łące (tak dawno temu to było).

Garść cytatów – moich wypocin:

Przecież Kurtis ma taką śliczną pupkę, na którą warto popatrzeć. Gdyby Larę zastąpiono Kurtisem, tężyzna ogólna TR bardzo by wzrosła. Poza tym ileż godzin niespokojnych w czekaniu na to, by Kurt wydał jęk świadczący o tym, że wspina się po stromym terenie (lub opada w dół, ciężko oddychając).

Co do ego Kurtisa – ma normalne, jeśli przyjrzymy się jego umiejętnościom i poszczególnym częściom ciała, będziemy wiedzieli, że ma powody do dumy. ^^

A kto zagłosował na Secika? Oczywiście ja. Bo jestem sercem egipska i strasznie pustynna i Seth jest poniekąd moim zboczonym patronem. ^^ Zanim zaczęłam grać w TR: LR wiedziałam, że papsiułek będzie moim sekretnym growym kochankiem.

Potwierdzam, że nadal jestem tak niewyżyta 🙂  I o zgrozo, nadal lubię (eh, lubię…) tych oto facecików.